Prezydent Niemiec przeciwny ściganiu zbrodni wojennych Izraela

Niemiecki prezydent Frank-Walter Steinmeier stwierdził w skandalicznych słowach, że Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze nie powinien i nie może ścigać zbrodni Izraela bo Palestyna nie jest państwem.

Prezydent Niemiec przeciwny ściganiu zbrodni wojennych Izraela
Reuven Rivlin (po lewej), z niemieckim prezydentem Steinmeierem i jego żoną Elke Budenbender w 2017. (Fot : Mark Neiman / GP)

Prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier w wywiadzie dla izraelskiej gazety zdecydowanie sprzeciwił się toczącemu się śledztwu w sprawie zbrodni wojennych przeciwko Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze.

Niemiecki polityk powiedział, że stanowisko rządu niemieckiego jest takie, że MTK – który w szczególności bada zarzuty dotyczące zbrodni wojennych – nie ma jurysdykcji nad skargami palestyńskimi przeciwko Izraelowi "z powodu braku palestyńskiej państwowości". Pozostaje zapytać prezydenta czy Niemcy argumentowali że nie można ich postawić przed trybunałem w Norymberdze za zbrodnie na terenie Polski, bo w latach 39-45 Polska nie była państwem tylko Generalnym Gubernatorstwem. 

W marcu 2021 główna prokurator MTK, Fatou Bensouda, oświadczyła, że przeprowadzi dochodzenie w sprawie rzekomych zbrodni wojennych popełnionych na terytoriach palestyńskich okupowanych przez Izrael od 13 czerwca 2014 roku. Dodała, że priorytety sądu zostaną "określone w odpowiednim czasie" i wymieniła zarówno armię izraelską, jak i uzbrojone grupy palestyńskie, takie jak Hamas, jako możliwych sprawców zbrodni wojennych.

Rzecznik Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny (PFLP) powiedział, że oświadczenia Steinmeiera były "haniebne i aroganckie oraz, że musi przeprosić". "[Jego oświadczenia] stanowią zaproszenie dla Izraela do popełnienia większej liczby zbrodni przeciwko naszemu [palestyńskiemu] narodowi" – dodał rzecznik.