Palestynka przypomina o zbrodni żydowskich terrorystów w Deir Yassin.

Siedemdziesiąt trzy lata temu żydowscy terroryści z Irgunu oraz Lehi dokonali zbrodni wojennej polegającej na przeprowadzeniu czystek etnicznych w miejscowości Deir Yassin. Efektem działań żydowskich terrorystów była śmierć ponad 250 Palestyńczyków.

Palestynka przypomina o zbrodni żydowskich terrorystów w Deir Yassin.

Tamte „wydarzenia” to była czystka etniczna, a tym samym perfidna zbrodnia wojenna, za którą izrael nigdy nie poniósł żadnych konsekwencji.

Siedemdziesiąt trzy lata temu żydowscy terroryści z Irgunu oraz Lehi dokonali zbrodni wojennej polegającej na przeprowadzeniu czystek etnicznych w miejscowości Deir Yassin. Efektem działań żydowskich terrorystów była śmierć ponad 250 Palestyńczyków.

Izrael do dnia dzisiejszego nie przeprosił i nie zadośćuczynił ofiarom tego zbrodniczego ataku. Żaden przedstawiciel organizacji terrorystycznych, które dokonały zbrodniczego aktu nie poniósł konsekwencji. Było to swego rodzaju preludium do I wojny arabsko-izraelskiej, którą wbrew propagandzie, sprowokowali żymscy bandyci.

Myślę, że warto przypominać jakich strasznych czynów dopuszczali się żydzi w Palestynie, że są to perfidni hipokryci, którzy z jednej strony opłakują ofiary nazistowskiego holocaustu (który notabene sami niejednokrotnie wspierali, także finansowo), a z drugiej stosują te same, nazistowskie metody w stronę Palestyńczyków. I to trzy lata po zakończeniu II wojny światowej kiedy pamięć o niemieckich zbrodniach była wciąż świeża!

To wszystko stawia „handlową nację” w wyjątkowo złym świetle.