MSZ Turcji przekazał dokumenty, z których wynika, że dzielnica Sheikh Jarrah należy do rodziny Al-Saadi

Tureckie Ministerstwo wykazało również, że dokumenty, którymi posługują się izraelscy osadnicy są sfałszowane, a tym samym ich roszczenia do ziemi są nieuzasadnione i bez cienia wątpliwości stanowią akt ordynarnej kradzieży.

MSZ Turcji przekazał dokumenty, z których wynika, że dzielnica Sheikh Jarrah należy do rodziny Al-Saadi
Dzielnica Sheikh Jarrah, Wschodnia Jerozolima

Dzielnica Sheikh Jarrah znajduje się na ziemi zwanej „Karam al-Jaouni” na północ od Starego Miasta w Jerozolimie, gdzie mieszka 28 rodzin palestyńskich uchodźców - wszyscy oni zostali wypędzeni ze swoich domów i wiosek w 1948 r. i mieszkali w sąsiedztwie na podstawie traktatu podpisanego między rządem Jordanii a Agencją Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA).

16 listopada 1954 r. umowa ta miała zostać podpisana 3 września 1956 r. przez jordańskiego Ministra Budownictwa i Budownictwa z najemcami.Umowa stanowi, co następuje: „Projekt mieszkaniowy obejmujący zakwaterowanie dla dwudziestu ośmiu rodzin obecnie otrzymujących pomoc Agencji zostanie podjęty w celu umożliwienia tym uchodźcom, dzięki oszczędnościom w czynszu, stania się samowystarczalnymi członkami społeczności”.

Zgodnie z umową grunty zostały podzielone na 28 działek dla każdej z rodzin zamieszkujących w tym czasie w okolicy. Zgodnie z umową mieszkańcy zrzekają się statusu uchodźcy, oddają karty uchodźcy, a tym samym są pozbawieni prawa do bezpłatnej edukacji, ubezpieczenia zdrowotnego i pomocy żywnościowej, a ich nazwiska zostaną usunięte z rejestru uchodźców UNRWA. W zamian zamieszkują, a następnie, po 3 latach, są właścicielami lokali mieszkalnych (działek).

Ze strony jordańskiej pojawiły się informacje z dowodami wskazującymi, że obywatelka Betlejem, Hanna Elias Bandak, od 1934 r. rości sobie prawo własności dużej części ziemi, na której znajduje się dzielnica Sheikh Jarrah. Dokumenty wskazują na sprzedaż majątku członkowi rodziny Hijazi al-Saadi z dzielnicy al-Saadiya w Jerozolimie. Informacje te, jak również późniejsze wnioski o dowód własności z jordańskiego rejestru gruntów składane przez mieszkańców Sheikh Jarrah, skłoniły organy rejestrujące grunty do niechęci do rozstrzygnięcia sprawy.

Natychmiast po zajęciu Wschodniej Jerozolimy przez siły izraelskie w 1967 r. dom rodziny Al-Shanti w dzielnicy Sheikh Jarrah został zajęty, gdy rodzina przebywała poza krajem z powodu wojny. Rząd izraelski przyjął jednostronne ustawodawstwo zezwalające na aneksję ziem we Wschodniej Jerozolimie, a w 1970 wydał poprawkę do ustawy regulującej sprawy prawne i administracyjne, według której ​​wszystkie ziemie przed 1948 r. były własnością Żydów i zostały skonfiskowane przez władze Jordanii. Po tym nastąpiło kolejne porozumienie, zgodnie z którym ziemie Sheikh Jarrah znalazły się pod generalnym zarządem izraelskim.

Na początku 1972 roku izraelskie organizacje osadnicze zaczęły kontrolować dzielnicę Sheikh Jarrah w celu zbudowania 200 jednostek osadniczych. Dwa żydowskie komitety osadników, Komitet Społeczności Sefardyjskiej i Komitet Izraela Knesetu złożyły w tym celu pozew do izraelskiego rejestru gruntów, który stwierdza, że ​​sąsiedztwo jest własnością Żydów zgodnie z dokumentem osmańskim (Tapu). W dokumencie stwierdzono, że ziemia, na której budowane są palestyńskie domy, jest żydowską ziemią świętą i że od 1885 r. znajduje się jaskinia, w której pochowany jest rabin. Ostatecznie grunt został wstępnie zarejestrowany pod nazwą dwóch komitetów.

Wspomniane dwie komisje zażądały od sądu przymusowej eksmisji 3 rodzin z ich sąsiednich domów za tzw. nieprzyzwoite napady na cudze mienie. Swoje roszczenie oparli na posiadaniu własności ziemi zgodnie z Tapu, stwierdzając, że rabini kupili ziemię w 1885 r. Sąd zatwierdził ich roszczenia w 1972 r. i potwierdził je przed sekretarzem wstępnym. Jednakże decyzja Trybunału z 1976 r. która wynika z rejestru okupantów, była korzystna dla trzech rodzin na tej podstawie, że ich obecność w sąsiedztwie jest legalna i że wstępna rejestracja nie jest wiarygodna w decyzjach sądu. Po tym nastąpiły liczne próby wyegzekwowania eksmisji przez organizacje osadnicze za pośrednictwem Sądu, a przed Sądem Magistratu w Jerozolimie było około 23 takich spraw.

W 1995 roku przeciwko rodzinom z Sheikh Jarrah wniesiono dwa pozwy. Kiedy obrona zbadała dokumenty, okazało się, że w (akcie tytułowym – Tapu) nie było nic, co wskazywałoby na to, że dzielnica Sheikh Jarrah jest własnością którejkolwiek ze stron. Porozumienie zawarte pomiędzy mieszkańcami osiedla a dwoma komitetami żydowskimi zostało zatwierdzone przez służby metrykalne (rejestracja zgodnie z umowami stron ). W związku z tym własność dwóch komitetów na mocy umowy nie została ostatecznie udowodniona, ale można się od niej odwołać.

Jeśli chodzi o dokument tytułu własności przedłożony przez obie komisje, oraz w celu potwierdzenia ich roszczeń dotyczących własności ziem, zespół obrony mieszkańców dzielnicy Sheikh Jarrah przetłumaczył tytuł własności napisany w języku osmańskim dyrektorowi Rejestru Gruntów w Betlejem. Okazało się, że jest to tymczasowy dokument użytkowania gruntów datowany na 1891 rok. Prawnicy rodzin zaczęli przeglądać archiwa osmańskie i zwrócili się do dyrektora rejestru gruntów w Turcji. Poprosili go o dostarczenie oryginalnego dokumentu nr 37 z 1891 r. Zespół obrony mieszkańców Sheikh Jarrah otrzymał list z tureckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stwierdzający, że dokument nr 37 z 1891 r. nie istnieje w archiwach osmańskich w Turcji. Jednak obrońcy pozyskali dokumenty z archiwów osmańskich sądów szariatu dowodzące, że ziemia należąca do sąsiedztwa należy do rodziny Hijazi al-Saadi, która obecnie mieszka w dzielnicy al-Saadiyya w Jerozolimie.


W 1997 r. Suleiman Hijazi po raz pierwszy wystąpił do Sądu Okręgowego w Jerozolimie, by zakwestionować prawo dwóch organizacji osadniczych do własności ziem Sheikh Jarrah. Adwokat Hidżaziego sprzeciwił się rejestracji własności przez komisję i zażądał uznania jego prawa do posiadania ponad 75% spornej własności wewnątrz Sheikh Jarrah. Jego argumentem prawnym była umowa sprzedaży podpisana między Hijazi i Bandak w 1961 roku.

Izraelski Sąd Okręgowy odrzucił roszczenie Hijaziego w dwóch kwestiach; pierwszy związany jest z proceduralnym aspektem akceptacji rozpatrzenia pozwu, jakim jest przedawnienie, gdyż minęło ponad 36 lat od udokumentowanej zgodnie z dokumentem własności gruntu od 1961 r. do czasu wniesienia pozwu w 1997 r., lekceważąc realizację przedawnienia, w 1967 r., w momencie aneksji Jerozolimy. Na tej podstawie wniosek Hijaziego o dochodzenie prawa własności przed izraelskim sądem jest spóźniony o 15 lat. Druga kwestia dotyczy niezgodności granic lądowych stwierdzonych w akcie własności z granicami wskazanymi w pozwie. Sąd uznał, że tytuł własności mógł zostać sfałszowany lub zmieniony.

Sąd izraelski powołał się w swoim orzeczeniu na dowody, którymi jest inskrypcja w języku hebrajskim znaleziona w jaskini w Sheikh Jarrah, uczynił to, aby orzec, że przedmiotowe ziemie podlegały prawnej odpowiedzialności strażnika własności wroga w rządzie jordańskim między 1947 a 1967. Zatwierdził również rejestrację komitetów w 1972 r. jako czynnik wspierający żydowskie roszczenia własnościowe. Mimo to sąd stwierdził, że jego orzeczenie nie ma związku z wykazaniem jednego z dwóch komitetów własnościowych; wyjaśnił, że obie komisje przedstawiły dowody w celu obalenia. W rezultacie sąd nie wydał orzeczenia na korzyść żadnej z komisji.

W 2008 roku zaczęto eksmitować rodziny Arabskie z ich domów. W 2009 roku zajęto połowę domu rodziny Al-Kurd w dzielnicy Sheikh Jarrah – na podstawie decyzji izraelskiego sądu. Sądy izraelskie nie orzekły kategorycznie własności ziemi. Rodziny zostały eksmitowane z powodu nieprzestrzegania umowy najmu z 1991 roku, nad którą rozważał wówczas ich izraelski adwokat z grupami osadników.

W październiku 2020 r. izraelski sąd wydał decyzję o przymusowej eksmisji dwunastu palestyńskich rodzin mieszkających w dzielnicy Sheikh Jarrah we Wschodniej Jerozolimie i przekazaniu własności ich domów osadnikom izraelskim przy wsparciu izraelskich stowarzyszeń i organizacji, takich jak Nahalat Shimon ( organizacja osadnicza zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych Ameryki). W wyniku tej decyzji blisko 500 Palestyńczyków jest zagrożonych i narażonych na pozbawienie prawa własności i mieszkania. Sąd orzekł, że każda rodzina skazana na eksmisję musi zapłacić 20 000 dolarów na pokrycie kosztów prawnych poniesionych przez osadników podczas procesu.

Ponadto izraelski Sąd Okręgowy w Jerozolimie wydał ostrzeżenie nakazujące czterem rodzinom palestyńskim ewakuację swoich domów, zanim staną przed przymusową eksmisją przez władze izraelskie w dniu 2 maja 2021 r. Czterem innym rodzinom nakazano ewakuację do 1 sierpnia 2021 r.

29 kwietnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych Jordanii przekazało Ministerstwu Spraw Zagranicznych Palestyny ​​14 dokumentów potwierdzających posiadanie przez szereg rodzin z Sheikh Jarrah oraz zaświadczenie, w którym Ministerstwo Spraw Zagranicznych Jordanii przyznało, że rzeczywiście istnieje porozumienie pomiędzy Ministerstwem Budownictwa i UNRWA, w której ministerstwo otrzymało dokumenty dotyczące indywidualnych kontraktów między rodzinami, które były następstwem założenia jednostek mieszkaniowych w dzielnicy Sheikh Jarrah w Jerozolimie. Rzecznik jordańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Dhaifallah Fayez, powiedział: Zgoda wynika z gotowości Królestwa do udzielenia wszelkiego możliwego wsparcia mieszkańcom dzielnicy Sheikh Jarrah w okupowanej Jerozolimie Wschodniej,w sposób, który chroni ich prawa i ich domy. Dokumenty zostały przekazane stronie palestyńskiej wraz ze wszystkimi pracami papierniczymi będącymi w posiadaniu ministerstwa, w tym umowami dzierżawy i wykazami nazwisk beneficjentów, wraz z kopią umowy podpisanej z UNRWA w 1954 roku