List otwarty "Instytutu Monitorowania Zbrodni Izraelskich" do Naczelnego Rabina Polski, Pana Michaela Schudricha.

List otwarty do Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha ze Związku Gmin Żydowskich.

List otwarty "Instytutu Monitorowania Zbrodni Izraelskich" do Naczelnego Rabina Polski, Pana Michaela Schudricha.

LIST OTWARTY



Szanowni Państwo,

           w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Michaela Schudricha, że „Krzywda polskich Żydów też będzie ciążyła nad Polską, dopóki nie zostanie naprawiona” chcielibyśmy uprzejmie przypomnieć - skoro pojawił się wątek nienaprawionej krzywdy - o kwestii długów kahalnych, których wysokość wylicza się obecnie na kwotę około 25 bilionów dolarów amerykańskich.

 Wymieniona wyżej suma to wysokość długu, który został ustalony w 1764 roku przez Komisję Sejmową Rzeczpospolitej Polskiej. Są to pieniądze jakie pożyczyły organizacje żydowskie (kahalne) od Polski i Polaków, a które nigdy nie zostały zwrócone. Pozwolimy sobie zadać pytanie – kiedy Żydzi i Izrael zwrócą te środki? Wychodzi około 2 miliony złotych dla każdego obywatela Polski. Krzywda Polaków będzie bowiem ciążyła nad Izraelem, dopóki nie zostanie naprawiona.

 Ponadto chcielibyśmy zwrócić Panu uwagę na fakt iż Polska, jeszcze w latach 60. podpisała tzw. umowy indemnizacyjne, w tym z USA, i wypłaciła wielomilionowe odszkodowania rządom tych krajów. Dokument ze strony amerykańskiej podpisał prezydent John F. Kennedy, a ze strony polskiej premier Józef Cyrankiewicz. Wynikało z niego, że Polska przekazała USA 40 mln dolarów (około 370 mln dolarów na dzisiejsze warunki) na pokrycie roszczeń obywateli amerykańskich. To porozumienie było ratyfikowane przez Kongres USA i polski Sejm. Rząd USA przejął tym samym wszelkie zobowiązania, jakie mogły jeszcze się pojawić ze strony jego obywateli.

 Rzeczpospolita ma podpisane porozumienia z 14 państwami, np. zobowiązania wobec obywateli szwajcarskich Polska spłaciła dostawami węgla, Stanom Zjednoczonym wypłacono żywą gotówkę. Dziś, jeśli ktoś uważa, że jakiś majątek mu się należy, zawsze może indywidualnie wystąpić na drogę sądową i z tym nikt nie ma żadnego problemu. Musi też pamiętać, że ten majątek – prócz jego nominalnej wartości – był przez te wszystkie lata po nacjonalizacji utrzymywany, remontowany, płacono za niego podatki i to wszystko należałoby uwzględnić przy ewentualnej wycenie. W innych państwach, które przeszły podobną do Polski drogę, np. w Czechach, ten problem zupełnie nie występuje.

 Generalnie żądania Izraela i Żydów są ogromnym skandalem - dlaczego Polska ma płacić dwa razy za coś, co już zostało zapłacone? Przecież to jawna próba wyłudzenia, rozbój w biały dzień. Konfiskaty majątków dokonywane za czasów PRL odbywały z naruszeniem ówczesnego prawa krajowego oraz międzynarodowego. Państwo zapominają, że obecnie Rzeczpospolita to niepodległy kraj i przestępcza, wręcz bandycka ze względu na popełnione zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości działalność w stylu tego jak Izrael traktuje Palestyńczyków tutaj nie przejdzie. Dodatkowo – ogromna krzywda Palestyńskich dzieci Żydom nie ciąży, a kwestia domniemanego mienia już tak?
 
 Środowiska żydowskie prowadzą świadomą, antypolską kampanię, tworzą niekorzystny obraz Rzeczypospolitej na świecie, który prowadzi do szerokiej antagonizacji. Potem Żydzi i Izrael dziwią się wielce, że ktoś wysypuje im gruz pod ambasadą albo nawołuje do bojkotu ich państwa, zawieszenia z nim stosunków dyplomatycznych czy ogólnie krytykuje szeroko pojętą działalność i politykę. Zacznijcie się państwo zachowywać jak cywilizowani ludzie, skończcie z antypolonizmem, spłaćcie długi, a będziemy dyskutowali jak partnerzy, a nie wrogowie.


Łukasz Dulbon, przewodniczący Instytutu Monitorowania Zbrodni Izraelskich